Ostatnie tygodnie w klasach I-III obfitowały w spotkania z ciekawymi ludźmi. Każde z nich wniosło bardzo ważne i potrzebne wiadomości z różnych dziedzin. Tak też było w piątek 28 marca, gdy przybyła do nas z wizytą pani Malwina Turowska, pielęgniarka, a prywatnie mama naszych uczniów: Wiktora i Miłosza. Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji i szczegółowego omówienia zdjęć ilustrujących poszczególne etapy codziennej pracy naszego gościa. Jest to praca niezwykle odpowiedzialna, pani Malwina jest bowiem pielęgniarką anestezjologiczną w szpitalu, czyli uczestniczy w przygotowaniu pacjentów do planowych zabiegów i operacji, a także interwencji w nagłych przypadkach.
Ogromne zainteresowanie wzbudziła walizka, z którą przybył nasz gość, a zwłaszcza jej wyposażenie, czyli sprzęt potrzebny do pracy. Nie zabrakło też stroju, który pani Malwina zakłada, gdy pojawia się na sali operacyjnej. Ponieważ przybyło do nas również dwóch „pacjentów”, czyli Tygrysek z Kubusia Puchatka oraz Erni z Ulicy Sezamkowej, dzieci pod kontrolą pani pielęgniarki mogły na nich przećwiczyć proste zabiegi medyczne: podawały kroplówkę, zakładały „motylka’, mierzyły ciśnienie i saturację. Z wielką ochotą przymierzały też fartuchy i czepki.
Z racji pracy na konkretnym oddziale szpitalnym i doświadczeń z tym związanych, nasz gość zwrócił się do uczniów z prośbą, aby zawsze podczas jazdy rowerem zakładali kask. Chroni on głowę i może ratować życie, zmniejszając ryzyko poważnych obrażeń.
Dzieci podczas spotkania były niezwykle aktywne. Zadawały wiele pytań i dzieliły się swoimi doświadczeniami z pobytu w szpitalu lub przychodni. Może wizyta pani pielęgniarki stanie się inspiracją dla któregoś z naszych uczniów i za kilkanaście lat spotkamy go na oddziale szpitalnym lub w przychodni? Czas pokaże….
Pani Malwinie bardzo dziękujemy za wizytę i poświęcony nam czas.